Wpisy

Tytuł: Inż. Jan Grabowski
Autor: Zespół Redakcyjny
Liczba stron: 2,5
Data publikacji: 1929

Biografia Jana Grabowskiego – Dyrektora Departamentu Chowu Koni w Ministerstwie Rolnictwa, która ukazała się w 1929 roku.

Źródło: Jeździec i Hodowca Nr 30, 1929 r

Prędkość wczytywania jest zależna od ilości stron w publikacji oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.

Tytuł: Ambasador polskiej hodowli koni w jeździectwie zachodnioeuropejskim
Autor: Jan Grabowski
Liczba stron: 8,5
Data publikacji: 1984

Artykuł Jana Grabowskiego poświęcony ogierowi półkrwi angloarabskiej – Ramzesowi, urodzonemu 22 marca 1937 r. w Polsce.

Źródło: Koń Polski Nr 2, 1984 r.

Prędkość wczytywania jest zależna od ilości stron w publikacji oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Opublikowano w celach edukacyjnych za zgodą prawnego spadkobiercy Pana Lesława Kukawskiego, Pani Krystyny Kukawskiej oraz za zgodą wydawcy magazynu ‘Konie i Rumaki’, Pana Jacka Świgonia.

We fragmentach cytowanych przez Lesława Kukawskiego cykli „Z dziejów polskiego jeździectwa” oraz „Słownik jeździecki i hodowlany”, zachowana została oryginalna pisownia.


Inż. Jan Grabowski

Tym, który „Jeźdźca i Hodowcę” doprowadził do poziomu najlepszych na świecie pism hipologicznych był inż. JAN GRABOWSKI.

Urodził się 18 marca 1893 roku w Warszawie jako syn Jana i Emilii Barcikowskiej. Tam też ukończył w roku 1911 gimnazjum filologiczne „Szkoła Ziemi Mazowieckiej”, a następnie w roku 1916 Wyższą Szkolę Rolniczą w Warszawie, z której powstała Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. W niej to dyplom inżyniera rolnika otrzymał dopiero w roku 1926. Od początku studiów wyższych przejawiał specjalne zamiłowanie do koni i postanowił w tej dziedzinie się specjalizować. Wraz z kolegami. Stanisławem Schuchem i Bronisławem Walickim, założył kółko hipologiczne. W roku 1914.1. Grabowski odbył praktykę w znanej stadninie arabskiej książąt Sanguszków w Sławucie. W latach 1916-1918 pracował w organizacjach rolniczych.

18 lutego 1918 roku na propozycję prof. dr. Józefa Mikulowskiego-Pomorskiego. pełnomocnika z ramienia Rady Regencyjnej do organizacji krajowego rolnictwa. 25-letni wówczas Jan Grabowski podjął się tworzenia referatu produkcji zwierzęcej.

W parę miesięcy później, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, został powołany do organizującego się Zarządu Stadnin Państwowych. Dzięki jego inicjatywie i energicznemu działaniu udało się zabezpieczyć 232 reproduktory dla państwowych stad ogierów oraz zakupić w rozpadającej się monarchii Habsburgów 241 koni zarodowych bezcennych rodów austro-węgierskich, które dopomogły odradzaniu się zniszczonej rodzimej, polskiej hodowli, zwłaszcza koni angloarabskich.

Po objęciu stanowiska naczelnego dyrektora w Zarządzie Stadnin przez Fryderyka Jurjewicza. Jan Grabowski został jego zastępcą. W roku 1921 otrzymał nominację na inspektora generalnego Stadnin Państwowych, a po utworzeniu w roku 1923 Departamentu Chowu Koni w Ministerstwie Rolnictwa i Dóbr Państwowych, został w nim naczelnikiem Wydziału Stadnin Państwowych. Wówczas to powstały nowe stada ogierów: w Bogusławicach (1921 r.). Łącku (1923 r.) i Drogomyślu (1926 r.) oraz stadniny państwowe w Kozienicach (1924 r.) i Racocie (1924 r.). Niezależnie od kierowania zakładami państwowymi. inż. Jan Grabowski zajmował się jako zastępca dyrektora także hodowlą w całym kraju, a po śmierci F. Jurjewicza w roku 1929 został dyrektorem Departamentu Chowu Koni. W tym czasie powstaje kolejne stado ogierów w Białce (1930 r.). Na stanowisku. które objął, miał w swej gestii także sprawy wyścigów konnych, ustawodawcze, towarzystw hodowlanych, wyścigowych i związków jeździeckich, ksiąg stadnych, wystaw itp. Kierując tym, przy ówczesnej wysokiej liczbie koni w kraju i ich znaczeniu dla gospodarki państwowej i wojska, inż. Grabowski wykazywał zawsze niezmożoną energię, pracowitość, a przede wszystkim głęboką wiedzę w podejmowaniu trafnych decyzji.

Gdy w roku 1932 Departament Chowu Koni uległ likwidacji, a mi jego miejsce powstał jedynie Wydział Chowu Koni, inż. Grabowski został przeniesiony w stan spoczynku.

Wtedy to objął redakcję „Jeźdźca i Hodowcy”. Działalność piśmiennicza i publicystyczna nic była dla niego nowością, gdyż miał już w swoim dorobku kilka propozycji książkowych, w tym niektóre przygotowani’ na podstawie własnych badan, a także szereg artykułów w prasie rolniczej. Zanim objął wydawnictwo i redakcję „Jeźdźca i Hodowcy”, ukazało się tam 28 jego artykułów, niektóre w kilku odcinkach. Redagując to pismo przez siedem lat, zamieścił w nim jeszcze 33 swoje artykuły.

Prócz swoich podstawowych obowiązków, Jan Grabowski pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji społecznych związanych także z końmi. Był członkiem Komitetu do Spraw Wyścigów Konnych, członkiem Komisji Ksiąg Stadnych, wiceprezesem Naczelnej Organizacji Związków Hodowców Koni, wiceprezesem Polskiego Związku Jeździeckiego, członkiem zarządu Towarzystwa Hodowli Konia Arabskiego i prezesem Warszawskiego Związku Hodowców Koni. Brał udział w wielu komisjach zakupów koni dla stad państwowych oraz w komisjach oceny koni na wystawach ogólnopolskich i regionalnych. Był też doradcą hodowlanym w stadninie koni pełnej krwi angielskiej Janusza hr. Czarneckiego w Golejewku.

Podczas okupacji niemieckiej Jan Grabowski pracował jako inspektor hodowli koni w Warszawskiej Izbie Rolniczej i jako redaktor ksiąg stadnych. Jednocześnie organizował stadninę koni czystej krwi arabskiej w Nieborowie dla Janusza ks. Radziwiłła.

W roku 1945 inż. Grabowski został mianowany dyrektorem nowej, powstałej po reformie rolnej, Państwowej Stadniny Koni Walewice. Kierował nią do stycznia 1952 roku, kiedy to został przeniesiony na zastępcę dyrektora do spraw hodowli koni w Zespoli Stadniny Koni Łąka Prudnicka, w skład którego wchodziła stadnina pełnej krwi angielskiej Moszna. kierowana przez mgr. inż. Władysława Byszewskiego. W roku 1949, w myśl nowych przepisów o tytułach absolwentów wyższych uczelni, które przyznawały tylni magistra przedwojennym inżynierom i tytuł inżyniera absolwentom uczelni nieakademickich, inż. Jan Grabowski otrzymał prawo do tytułu magistra nauk agrotechnicznych. W roku 1958 mgr inż. Grabowski został przeniesiony na emeryturę.

Pod koniec swej pracy w stadninach rozpoczął się drugi okres, po przedwojennym, wzmożonej działalności pisarskiej i publicystycznej Jana Grabowskiego, który trwał nieprzerwanie do końca życia. W Szczecinie, w tamtejszej Wyższej Szkole Rolniczej. rozpoczął wykłady z hodowli koni, prowadząc tam normalną działalność dydaktyczną i naukową, owocującą szeregiem prac własnych i magisterskich. W roku 1961, 68-letni wówczas mgr inż. Jan Grabowski obronił dysertację doktorską pt. „Analiza kryteriów służących do określania rejonizacji hodowli koni i ich zastosowanie na przykładzie województwa kieleckiego”, uzyskując stopień naukowy doktora.

W Warszawie, już po raz drugi w swym życiu, podjął ożywioną działalność społeczną w dziedzinie, której się w młodości z zapałem i zamiłowaniem poświęcił. Został wiceprezesem Polskiego Związku Hodowców Koni i członkiem rad: Rady Naukowo-Technicznej przy ministrze rolnictwa, przy Zjednoczeniu Hodowli Zwierząt Zarodowych, w Polskim Związku Hodowców Koni, w Sekcji Chowu Koni Komitetu Nauk Zootechnicznych Polskiej Akademii Nauk, członkiem Komitetu do Spraw Wyścigów Konnych.

Od pierwszego, tzw. „zerowego” numeru „Konia Polskiego”, współpracował z tym pismem przez przeszło dwadzieścia lat. 18 lat był członkiem Komitetu Redakcyjnego. To Jemu i Jego stałym rubrykom pismo zawdzięcza swój wysoki, fachowy poziom, jaki przez szereg lat utrzymywało. Długa jest lista publikacji Jana Grabowskiego, zarówno druków zwartych, jak i artykułów i recenzji.

Za swoją długą i wybitną działalność Jan Grabowski był dwukrotnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. przed i po wojnie, Złotym Krzyżem Zasługi oraz szeregiem odznaczeń związkowych i resortowych. Zmarł w Warszawie 9 marca 1986 roku i spoczął na Cmentarzu Wilanowskim.


Mgr inż. Jerzy Grabowski

W tragicznym wypadku samochodowym na przedmieściach Grudziądza w dniu 5 maja 1975 roku zginął dyrektor Stada Ogierów w Kwidzyniu mgr inż. JERZY GRABOWSKI, wracając do domu z zawodów konnych w Bogusławicach.

Jerzy Grabowski urodził się 19 stycznia 1928 roku w Abramowicach koto Lublina, jako syn Janusza i Zofii z domu Jaszowskiej. Majątek Abramowice należał do Mieczysławy Sachs, a ojciec Jerzego, Janusz Grabowski byt jego administratorem. Po wojnie Jerzy Grabowski wraz z matką (ojciec zmarł przed wojną) mieszkał w Lublinie i tam ukończył szkołę średnią i zdał egzamin maturalny w roku 1946.

Od dziecinnych lat Jerzy Grabowski interesował się końmi, a miał z nimi kontakt, ponieważ w majątku Abramowice wychowywano konie remontowe, które sprzedawano do wojska, prezentując najlepsze z nich na dorocznych Krajowych Wystawach Koni w Lublinie. Trwale zainteresowanie tym gatunkiem zwierząt spowodowało, że dzięki życzliwości przyjaciela Ojca z czasów studiów w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, mgr inż. Stanisława Haya został przyjęty po maturze na praktykę do Państwowego Stada Ogierów w Sierakowie. Po praktyce rozpoczął studia na Wydziale Rolniczym Uniwersytetu Poznańskiego, a ukończył je na przełomie roku 1951/1952 obroną pracy magisterskiej wykonanej w Zakładzie Szczegółowej Hodowli Zwierząt pod kierunkiem prof. dra Tadeusza Vetulaniego pt. „Materiały do charakterystyki Państwowego Stada Ogierów w Sierakowie”. Inspiracją do podjęcia tego tematu była ta pierwsza praktyka hodowlana.

W roku 1951 Jerzy Grabowski rozpoczął pracę na stanowisku asystenta w Państwowej Stadninie Koni Posadowo, skąd pod koniec roku 1952 został przeniesiony do Stada Ogierów w Gnieźnie, gdzie objął funkcję zastępcy dyrektora. Po 10 latach przeszedł do Warszawy na Tor Wyścigowy na Służewcu i jako zastępca kierownika Działu Selekcji pracował tam przez półtora roku. W roku 1963 został powołany przez ministra rolnictwa na stanowisko dyrektora Państwowego Stada Ogierów Kwidzyn i na tym stanowisku pracował aż do śmierci, czyli 12 lat.

Od początku swej pracy w stadninach państwowych Jerzy Grabowski rozpoczął działalność w sporcie jeździeckim. Startował w zawodach na hanowerskiej klaczy Happy w konkurencji skoków przez przeszkody jeszcze w Stadninie Posadowo. Po przeniesieniu do Gniezna startował na ka-rym ogierze Bengali i na nim w roku 1956 wywalczył tytuł wicemistrza Polski na zawodach w Gnieźnie. Jak napisał we wspomnieniach o J. Grabowskim Władysław Byszewski: W tym to roku dochodzi do skutku pierwszy wyjazd polskiej ekipy na zawody międzynarodowe do Akwizgranu. Wchodzi w jej skład Jerzy Grabowski i przez kilka kolejnych lat wyjeżdża na zawody do Lipska, Akwizgranu, Bukaresztu, Rzymu, Neapolu i Lucerny.

Będąc z natury niezwykle wnikliwym i dokładnym, zawsze miał konie bardzo starannie przygotowane i ujeżdżone. Szczególnie interesował się ujeżdżeniem, a umiejętność patrzenia i podpatrywania oraz teoretyczne studia pozwoliły mu na dojście do dużej perfekcji jeździeckiej. Doszkalał się na licznych kursach i zgrupowaniach prowadzonych przez mjr. Kona, mjr. Mossakowskiego, a głównie ppłk. Rómmla i jemu chyba zawdzięczał najwięcej umiejętności jeździeckich.

J. Grabowski byt jeźdźcem bardzo odważnym, wytrwałym i pełnym poświęcenia w dążności do wytyczonego celu. Mając tendencje do przybierania na wadze odmawiał sobie wielu potraw, aby się utrzymać we właściwej kondycji. Kiedy uległ długotrwałej kontuzji, stosował przedziwne środki zaradcze aby tylko móc jeździć dalej.

Mgr niż. Jerzy Grabowski po zakończeniu kariery wyczynowej w konkurencji skoków przez przeszkody nie zaprzestał czynnego uprawiania jeździectwa, ale przerzucił się na ujeżdżenie i, już będąc dyrektorem Państwowego Stada Ogierów w Kwidzynie, w roku 1964 wystartował w Mistrzostwach Polski w Gnieźnie. Dosiadał wówczas 7-letniego wałacha Heros (Rumian -Happy) i zajął na nim 10. miejsce w silnej konkurencji 25 zawodników. Watach Heros, hodowli Stadniny Koni Posadowo, był synem klaczy, na której Jerzy Grabowski wielokrotnie startował, reprezentując przed laty tę stadninę. Jeszcze w roku 1966 startował w ujeżdżeniu na koniach Bajan i Barkas.

Dyrektor Grabowski, mając ukończony kurs Instruktorów jeździectwa, a następnie Studium Trenerskie na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, nie poprzestawał na zdobytej tam wiedzy i własnym wieloletnim doświadczeniu, ale nadal studiował zarówno dzieje przemian w teoriach jeździeckich na przestrzeni wieków, jak i wszelkie nowości stosowane współcześnie w różnych szkołach hipicznych na świecie. Jednocześnie swoje zainteresowania hodowlane umiejętnie łączył ze sportem, świetnie sobie zdając sprawę z faktu, że czasy, w których podstawą wykorzystywania koni była praca w rolnictwie, w miarę jego mechanizacji powoli mijają, a przyszłością koni jest sport wyczynowy i rekreacja. Dowodem takiego ukierunkowania swej wiedzy hipologicznej było opracowanie pt. „Dzielność konia poznańskiego”, które się ukazało jako jeden z rozdziałów pracy zbiorowej wydanej przez Instytut Zootechniki w Krakowie w roku 1961, pod ogólnym tytułem „Koń Poznański”.

W tym samym roku Jerzy Grabowski wygłosił we Wrocławiu na kursie dla trenerów jeździectwa referat, opublikowany rok później w Biuletynie Informacyjnym Polskiego związku Jeździeckiego pt. „Szkic historii jeździectwa w świecie i w Polsce”. Podkreślając istniejące w Polsce w latach po odzyskaniu niepodległości tarcia pomiędzy zwolennikami austriackiej „maneżowej” szkoły jazdy konnej a wyznawcami „szkoły włoskiej”, jawił się czytelnikom jako zdecydowany przeciwnik „polskiej szkoły”, a wyznawca systemu austriackiego pisząc: Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia należy tylko mocno żałować, że zaginęły zupełnie tradycje tej szkoły, co spowodowało, że mamy obecnie zbyt szczupłe grono prawdziwych znawców pracy ujeżdżeniowej, a wiadomości z tej dziedziny posiadane przez ogół są bardzo mierne. I dalej: że ówczesne pojęcie tzw. „polskiej szkoły” było znane i respektowane na świecie, to dlatego, że nasi jeźdźcy posiadali dobrze zaszczepione umiejętności ujeżdżenia koni, co w połączeniu z naturalnym systemem dawało doskonale rezultaty. Swoje tak słuszne rozważania Jerzy Grabowski zakończył słowami: Dziś, gdy jeździectwo nasze odbudowuje się z takim trudem i mozołem z kompletnej ruiny, można tylko sobie życzyć, aby uniknięto dawnych błędów i nie zasklepiono się w szukaniu nowych dróg, a raczej skorzystano z utartych już i wypróbowanych metod tych, którzy w światowym sporcie jeździeckim grają pierwsze skrzypce.

Pracując w Kwidzynie, dyrektor Grabowski dużo czasu i pracy poświęcał treningowi, specjalizując się we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. Jako wybitny trener coraz częściej wyjeżdżał z polskimi ekipami na zawody za granicę bądź jako trener, bądź jako szef ekipy.

Po każdym takim wyjeździe ukazywały się na tamach „Konia Polskiego” lub „Biuletynu Informacyjnego PZJ” niezwykle dokładne i wnikliwe sprawozdania Jerzego Grabowskiego dotyczące nie tylko polskich jeźdźców i koni, ale i zawodników, i koni ekip innych biorących udział w zawodach.

31 stycznia 1965 roku mgr inż. Jerzy Grabowski został wybrany do Zarządu Głównego Polskiego Związku Jeździeckie go jako jego członek, a jednocześnie wybrano go terenowym inspektorem szkolenia na województwa północne (Gdańsk, Bydgoszcz, Olsztyn). W ślad za tym jako wybitnie utalentowany trener zostaje przez Polski związek Jeździecki wystany do Warendorfu (RFN) do Centralnego Ośrodka Szkoleniowego i Olimpijskiego. Przez okres miesiąca nie marnuje tam czasu, a podpatruje i wyławia wszystkie tajniki i metody szkoły niemieckiej. Po powrocie do kraju, na konferencji Rady Trenerów składa sprawozdanie z tej bytności, zadziwiając wszystkich bystrością obserwacji. Trudno było uwierzyć, że przez tak krótki okres można tyle zobaczyć, zrozumieć, posegregować i tyle z tego wyciągnąć wniosków. Wnioski te opracował, jednak nie zostały one przez Radę Trenerów wykorzystane. (Napisał o bym we wspomnieniu Władysław Byszewski.)

W roku 1969 Polski Związek Jeździecki powierzył Jerzemu Grabowskiemu przygotowanie ekipy WKKW do olimpiady w Monachium w roku 1972. Dopiero w końcu roku 1970 Polski Komitet Olimpijski zadecydował zaliczenie tej ekipy do przygotowań na XX Igrzyska Olimpijskie.

Od 15 stycznia do 15 października 1971 r. odbywało się zgrupowanie w Kwidzynie i po miesięcznej przerwie od 15 lipstopada następne zgrupowanie, też w Kwidzynie, pod opieką mgr. inż. Jerzego Grabowskiego jako trenera i jego zastępcy inż. Zbigniewa Markowicza. Na to zgrupowanie powołano 8 jeźdźców z 26 końmi, z których wyłoniono zespół olimpijski. Trener do pomocy w przygotowaniu zawodników do próby ujeżdżenia zaprosił fachowców tej miary co mjr Pitlik, a następnie płk Frantisek Jandl, obydwaj z Czechosłowacji. Ekipa polska ukończyła olimpiadę bez jednego zawodnika, zajmując 10. miejsce wśród 12 zespołów, które w konkurencji zostały sklasyfikowane, a przy 6, które zostały zdekompletowane. Był to zupełnie przyzwoity wynik, jak na nasze ówczesne możliwości.

Jerzy Grabowski świetnie sobie zdając sprawę z tego, że „wysoki wyczyn” w sporcie jeździeckim nie może, z nielicznymi wyjątkami, należeć do koni w typach, jakie przez szereg lat powojennych byty hodowane w naszych stadninach dla potrzeb rolnictwa i transportu, starał się w doborze koni dla sportu korzystać, w miarę możliwości, z folblutów (na zgrupowaniu w Kwidzynie przed olimpiadą na 26 koni, 13 było pełnej krwi angielskiej) bądź z koni zaawansowanych w tę krew. Nalegał też u władz zwierzchnich o sprowadzenie do Polski ogierów hanowerskich, z linii „skaczących”, co zostało zrealizowane na zasadzie wymiany ogierów z Niemiecką Republiką Demokratyczną.

Jerzy Grabowski byt ceniony za swoje publikacje fachowe, czego dowodem było zaproszenie go do przygotowania dwóch artykułów do numeru specjalnego „Konia Polskiego” na rok 1969/1970 w wersji dwujęzycznej – angielsko-francuskiej, jakie się w tym zeszycie ukazały. Tematyka obydwu to te dziedziny hipiki i hipologii, w których Jerzy Grabowski stał się świetnym specjalistą. Tytuł pierwszego artykułu: „Polish Horsemanship” -„L’hippisme polonais” i drugiego: „Training Establishments and performance trials” – „Les Établissements D’entrainement et les Épreuves”.

Polski Związek Jeździecki ponownie zaproponował Jerzemu Grabowskiemu objęcie przygotowań ekipy WKKW do olimpiady w Montrealu w roku 1976, ale propozycji nie przyjął, obiecując się zastanowić i dać odpowiedź. Do tego już, niestety, nie doszło – nagła śmierć zaskoczyła i jego, i wszystkich.

Ogromną stratę poniosła hodowla polska, a zwłaszcza jeździectwo, gdyż odszedł Człowiek bardzo zdolny i w pełni sit twórczych. Został pochowany na cmentarzu w Gnieźnie, przylegającym do Stada Ogierów, obok swego teścia inspektora Stanisława Haya. Żegnał Go tłum kolegów, trenerów, jeźdźców oraz władze hodowlane i jeździeckie.


Tytuł: 100-lecie urodzin Rulera
Autor: Jan Grabowski
Liczba stron: 4
Data publikacji: 1986

Artykuł Jana Grabowskiego poświęcony wybitnemu reproduktorowi, który wywarł wielki wpływ na polską i rosyjską hodowlę koni pełnej krwi.

Źródło: Koń Polski nr 3, 1984 r.

Prędkość wczytywania jest zależna od ilości stron w publikacji oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Prędkość wczytywania jest zależna od rozdzielczości skanów oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Tytuł: Wychów źrebiąt
Autor: Jan Grabowski
Liczba stron: 87
Wydawnictwo: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne
Data publikacji: Wrocław, 1953

Broszura zawierająca wskazówki w zakresie pielęgnowania i żywienia klaczy źrebnych oraz wychowywania źrebiąt.




Prędkość wczytywania jest zależna od rozdzielczości skanów oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Tytuł: Uprząż i pojazd konny
Autor: Jan Grabowski
Liczba stron: 90
Wydawnictwo: Polski Związek Hodowców Koni
Data publikacji: Warszawa, 1963

Opracowanie Jana Grabowskiego na temat znajomości konstrukcji oraz właściwości uprzęży i pojazdów konnych orz dostosowania ich do nowych warunków pracy konia.



Tytuł: Jan Grabowski
Autor: Marek Szewczyk
Liczba stron: 4,5
Data publikacji: 2012

Biografia Jana Grabowskiego autorstwa Marka Szewczyka, z 2012 roku.

Źródło: Konno po Sławę (2012) – Witold Duński

Prędkość wczytywania jest zależna od ilości stron w publikacji oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Prędkość wczytywania jest zależna od rozdzielczości skanów oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Tytuł: Katalog – Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce
Autor: Jan Grabowski, Stanisław Schuch
Liczba stron: 67
Wydawnictwo: Centralne Towarzystwo Rolnicze
Data publikacji: Warszawa, 1928

Próba znalezienia odpowiedzi na pytanie czy w naszych warunkach klimatycznych da się utrzymać dobre i trwałe pastwisko.




Prędkość wczytywania jest zależna od rozdzielczości skanów oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Tytuł: Hipologia dla wszystkich
Autor: Jan Grabowski
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
Data publikacji: 1982

Podsumowanie wiadomości o koniu i doświadczeń nagromadzonych przez Jana Grabowskiego w ciągu całego życia, z uwzględnieniem najnowszych zdobyczy wiedzy.



Gdyby pojawił się problem z przeglądaną publikacją (np. znikający tekst lub zawieszająca się strona na smartfonie) – kliknij tutaj i otwórz dokument bezpośrednio w swoim urządzeniu.


Prędkość wczytywania jest zależna od rozdzielczości skanów oraz prędkości łącza internetowego – prosimy o cierpliwość.


Tytuł: Chów koni
Autorzy: Jan Grabowski
Liczba stron: 189
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawnictw Rolniczych
Data publikacji: Warszawa, 1950

Książka Jana Grabowskiego opisująca czynności i zabiegi człowieka w celu rozmnażania i doskonalenia koni.